|
Nazywam się "Mikołajek"
Przyszedłem na świat w 1983r. w Helu - miasteczku zupełnie wyjątkowym,
gdzie pociągi naprawdę kończą bieg, gdzie można znaleźć naprawdę dzikie plaże...
Ponad dachami mych starszych braci, widzę nasze senne osiedle domków rybackich. Ale rzadko kiedy oglądam się do tyłu.
Znacznie bardziej lubię pejzaż zza moich okien - małą plażę u stóp oraz słońce, co wieczór tonące w zatoce.
Latem nie narzekam na brak towarzystwa - z racji położenia i wyposażenia,
wielu miłych ludzi goszczę w mych 6-ciu pokojach. Lecz gdy jesienno-zimowe wiatry zaczynają wygwizdywać 10 w skali
Beauforta trochę mi smutno, że zapominacie o mnie... A przecież właśnie wtedy jest najpiękniej, właśnie wtedy można
naprawdę wypocząć - jodu w powietrzu tyle, że w głowie się kręci a na pustych plażach, tylko mewy kłócą się o resztki
z rybackich sieci...
Oprócz wspaniałych widoków i wyjątkowego klimatu, proponuję: zmarźlakom - gorący
kominek, melomanom - zestaw Hi-Fi, kinomanom - video i sat, łasuchom - w pełni wyposażoną kuchnię, komputerowym maniakom
- stałe łącze internetowe. Wszystko to dzięki "Bonanzie", która ściąga wieczorno-nocnych Marków. Dla moli książkowych,
też coś znajdę (jakieś 4000 tomów:-) Chcącym poprawić sylwetkę - polecam domową siłownię, tenis stołowy, rowery górskie
- zaś Tym, którym "w duszy gra"- galerię malarstwa studentów ASP Poznań, goszczącą na mych ścianach.
Lubiących dyskoteki - muszę rozczarować, są daleko stąd... W zamian zajrzyjcie do fokarium odległego tylko o 50m.
Jeszcze słowo o mym młodszym, luksusowym braciszku przycupniętym w ogrodzie przy plaży. Ma wszystko - wydajne
ogrzewanie i wentylację, łazienkę z gorącym prysznicem, kompletnie wyposażoną kuchnię, zamykaną sypialnię, przytulny
salonik z rtv.
Życząc udanych "Rekreacji w Mikołajku" - z a p r a s z a m
(także wirtualnie - www.hel.friko.pl) Wsiadajcie w swoje stalowe rumaki (czeka na nie ogrodzony, przydomowy parking)
a na Was, czekam ja ...
Mikołajek.
|
|